księga gości

Tutaj jestem


2010
styczeń
2009
grudzień
październik
marzec
luty
2007
listopad
maj
kwiecień
2006
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
2005
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec








BLOG



















onanista



...grzeczne dziewczynki poszly spać...

...kiedy poznajesz taką ździrę nie myślisz o innych ździrach...czerwone owoce jarzębiny porozrzucane na naszej drodze, wabią, kuszą, smakują, nikt nikogo nie zamyka w klatce...



2010-01-16 22:26:56 skomentuj (6)


małomówna obciągara...

…dzisiaj wyglądał lepiej,  niebieska koszula biegnąca rumakami, nie miał za dużo czasu, spotkaliśmy się u mnie w biurze, obyło się bez rytualnej wstępnej rozmowy, kucnął, wywąchał nabrzmiałość przez spodenki, rano zadzwonił bym nawet nie myślał o umyciu kutasa, lubi takie schodzone. Posuwałem aż do finału, ciągnie tak sobie, musimy nad tym elementem popracować. Wyszedł też bez słowa…faceci marzą o takich małomównych obciągarach…


2010-01-14 22:25:06 skomentuj (2)


z buta, z pieroga, z liścia...

...okrucieństwo daje rozkosz, Kapuściński pisał: " Człowiek zadręcza drugiego bez żadnego powodu, tylko dlatego, że dręczenie daje mu rozkosz". W okrucieństwie rozkoszą jest chyba poczucie władzy, dominacji, lejesz kogoś z buta, z pieroga, z liścia i widzisz jak ta osoba upada, widzisz w jej oczach lęk, słyszysz prośby, rośniesz, nabierasz siły, czujesz że cos od Ciebie zależy a przecież tak niewiele w życiu masz, nikt się z tobą nie liczy a tu dasz komuś w mordę i już prestiż, sława, można dać filmik do internetu...

...czytałem, że dziewczyny są bardziej bezwzględne, zimne w akcjach siłowych,  wykazują się wręcz precyzją chirurgiczną w katowaniu ofiary, mężczyzna jak widzi, że przeciwnik się poddaje osłabia swoją agrsję, dziewczyna z zawziętością będzie waliła do końca aż sama nie osłabnie...

...tak, tak wiadomo, popkultura, granie od bachora w strzelanki, zabijanie, tam nikogo nie boli, dysfunkcyjne rodziny, bieda, nie mam ipoda to chociaż dam komuś w pierdol, faceci się ustawiają, dlaczego mamy być gorsze...

...w życiu może na poważnie biłem się tylko raz, w podstawówce, kumpel śmiał się że widział jak mój ojciec spał w rowie, chlał to i pewnie zasnął w rowie, drugi kumpel mnie podpuścił że taka zniewaga krwi wymaga i dałem z kopa w klatę czepialskiemu koledze na tyle silnie że ten przewrócił sie i uderzył głową w krawężnik chodnika. Nie obyło się bez karetki policji, rodzicielskich waśni, prysł mój mit wzorowego, grzecznego ucznia no ale przestali mnie też nazywać kujonem i stałem się swój dla grupy a nie tylko kolegą co da przepisać zadaną pracę domową...

2010-01-14 18:27:44 skomentuj (1)


amarantowa zmiana nastrojów...

…przez telefon mówił, że jest urzeczony ostatnim wpisem, że to chyba magia ale on w takie rzeczy nie wierzy, randka więc zapowiadała się całkiem miło…nie dość, że ubrał na siebie golf w kolorze amarantowym podpadającym w róż, mój opadł,  to zaraz  jak tylko zamówiłem żubrówkę, rzucił się do mnie, że grzebię mu po plecaku, że ten kamień w ostatniej notce to nie przypadek, że on taki kamień nosi zawsze  przy sobie, po czym wyjął  kamień, nawet spory wielkości myszki komuterowej i wykorzystując moje zaskoczenie zaczął mnie tym kamieniem stukać po głowie. Kretyn pomyślałem, długo nie myślałem, bo stuknął mnie drugi raz. Musiałem pacyfikować jego wybuch złości, złapałem za rękę Michała, drżącym głosem stwierdziłem, że się myli, sytuację uratowała trochę kelnerka przynosząc napoje. Z zaciekawieniem patrzyła na Łysola,  rzeczywiście trudno było odróżnić kolor golfu od bladoróżowej złości policzków. Co się dzieje?, spytałem. On, że się boi tego wszystkiego, że to nie może być prawda, że jest zbyt kolorowo…przerwałem powtarzając za nim -kolorowo?...nic nie rozumiesz, zaraz znowu dostaniesz kamieniem…mącił tak z kwadrans, jak skończył zabrakło mi zwyczajnie  słów, wziąłem kamień sam się stuknąłem i zaczęliśmy się całować, kątem oka zobaczyłem wycofującą się kelnerkę,  niosła moją  Plieskavice z kajmakiem…


2010-01-13 23:00:00 skomentuj (3)


...jest dobrze...dla Michała

…cisza nie jest pustką, masz w sobie ciszę, wtedy też mówisz, słyszę…lubię widzieć Ciebie w świetle, jak idziesz cieniem też lubię, łapie te chwile, ściskam mocno, światło jednak nadaje Tobie szczególnej ekspresji, momentami jesteś piękny…kamienna cisza przełamana światłem...kamień też pasuje do Ciebie, poddaje się żywiołom ale sam w sobie przetrwa, ze mną czy beze mnie przetrwasz, z tobą czy bez ciebie przetrwam…na tym właśnie polega życie...a może to miłość...


2010-01-12 02:32:18 skomentuj (5)


... jest dobrze...

2010-01-04 09:50:58 skomentuj (17)